Cześć.
Ciągle żyję, mam się dobrze. Byłam nad morzem, wzięłam lalkę i zapomniałam że ją miałam >.<
Przed wyjazdem zrobiłam zdjęcia Abi, wyglądała tak słodko.
Zdjęcia są jakie są - padało.
Enjoy.
Abi ma nowe chipy ^^
Plus dwa zdjęcia - serduszko i hotel w którym "zamieszkiwałam" na wyjeździe.
Do napisania!
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńOj, przez przypadek usunęłam Twój komentarz, jednak dziękuje Ci bardzo :) Mam takie plastry normalnej wielkości - obcięłam kawałek i przykleiłam :))
UsuńDziękuję ^^ Tak właściwie, to rzeczywiście zmieniłaś się na lepsze :)
UsuńAbi ma genialną torbę ! Mogłabyś pokazać ją w następnej notce ''od przodu'' ? Jestem ciekawa jak wygląda.
OdpowiedzUsuńW nowych chipach jest jej bosko !
Hmm.....kilka osób na fb pisze, że byłaś nie miła..ja na szczęście nie zauważyłam tego..i dobrze..przeszłości nie zmienimy, ale możemy zmienić przyszłość :) Dobrze, że postanowiłaś się zmienić, sama wiem, że czasami są okresy w życiu w ktorych każdej napotkanej osobie ma się ochotę wydłubać oczy widelcem..ale grunt to zauważyć swój błąd i dążyć do poprawy :)
Pozdrawiam wraz z moimi plastikami :)
Abi jest śliczna, serio. Nowe chipy są genialne. Fajnie, że postanowiłaś się zmienić, szkoda, że słabo Ci to idzie...
OdpowiedzUsuńAbi ma śliczne chipy i nie wiem czemu, ale ten plaster dodaje jej uroku :3
OdpowiedzUsuń